Koszmar na torze w Indianapolis - Formuła 1 - WP.PL
Takiego koszmarnego wypadku nie było od dawna. Podczas wyścigu Indianapolis 500 w formule Indy Car Mike Conway roztrzaskał bolid w drobny mak i tylko cudem uniknął śmierci. Na szczęście kokpit Brytyjczyka przetrwał uderzenie w bandę i szaleńcze koziołkowanie po torze.

















































